Nostradamus
Spóźnione Dementi

....... Rok 1999 stał się niesamowicie głośnym nie tylko dlatego, że w lipcu tego roku miało nastąpić całkowite zaćmienie Słońca, ale dlatego, że według "specjalistów" miał nastąpić KONIEC ŚWIATA. A zaćmienie Słońca miało być potwierdzeniem zbliżającej się apokalipsy.
Koniec stulecia, zawsze wywoływał w ludziach tego typu poglądy.
Wogule, według niektórych to nasze pokolenie jest skazane na totalną zagładę. Ich cechami jest brak ideałów, brak celów i dążeń, sex, alkohol, telewizja i najgorsze
zło - komputery i gry komputerowe, zapatrzenie w gwiazdy iiiiii ........ już sam nie wiem co jeszcze. Taki pogląd wyraziła moja była profesorka od polskiego. Szczerze mówiąc jest trochę w tym prawdy, ale nie do przesady, a gwiazdy i cały Kosmos, to coś naprawdę fascynującego.
Ale nie ważne.
Pewnego razu, jeszcze przed wakacjami. Kiedy ostro pracowałem nad moją witryną, od kogoś usłyszałem wielce minie niepokojącą wiadomość.
Otóż ta osoba uparcie twierdziła, że w lipcu 1999r nastąpi koniec świata (mówiąc o k
ońcu świata, zawsze się zastanawiałem, czy chodzi o koniec Ziemi, czy też całego Wszechświata?), bo tak przewidział Nostradamus.
Zdziwiło minie to trochę i nieco zbulwersowało.
Sam kiedyś zajmowałem się parapsychologią i znam przepowiednie dotyczące 1999 r
oku, i denerwuje minie to, że ktoś szarga imię wielkiego mędrca wygadując takie bzdury.
A więc doszło do małej sprzeczki. Niestety, inni też uwierzyli w te brednie i nic tu nie pomogły moje tłumaczenia (to tak jak z początkiem XXI wieku. Co już się natłuma
czyłem, że XXI wiek rozpocznie się 2001 roku a nie w 2000 i dlaczego, a i tak chodzi taka memrota i dalej klepie swoje).
No i stało się. Chyba cały świat wkrótce uwierzył w tą plotkę (których wiele i to co roku). W radiu usłyszałem dokładną datę i godzinę,
w której przestaniemy istnieć.
To coś rozśmieszyło mnie totalnie.
Mimo tego zawołałem znajomych, którzy upierali się, że Nostradamus właśnie na ten dzień przewidział koniec świata, posadziłem ich przed radiem a sam zacząłem kończyć kolejny artykuł o astro
nomii (dokładnie Księżyc Off-line).
A oni czekali.
Czekaliśmy tak i czekaliśmy i już 5min po końcu świata, w końcu 15 , a ja jak tłukłem w klawiaturę, tak i tłukłem nadal.
W końcu mówię:
- No i gdzie ten wasz koniec świata ?
Usłyszałem tylko głos:
- Ale pr
zecież Nostradamus tak przewidział.

*****

...... Ja szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jak ci "wszechwiedzący" to odczytali, ale Nostradamus chyba rzeczywiście przekręca się w grobie słysząc, jak "specjaliści" przekręcają jego słowa.
Ale do rzeczy.
Dlaczego ja w to nie wierzyłem, mimo że wszystkie jego przepowiednie się sprawdziły?
To proste. Po prostu jeszcze nikt tak naprawdę nie rozszyfrował jego klucza (a tak poza tym to w lipcu jak już, to nie miał to być koniec świata tylko .... e, o tym napiszę później).
Jest wiele domysłów, ale żaden nie jest stuprocentowy.
Przedstawię Wam teraz to co ja się dowiedziałem studiując (oczywiście nie na żadnej wyższej uczelni) parapsychologię i dzieło Nostradamusa.
To co poniżej napisałem, jest to oryginalny tekst prz
episany (czyt: zerżnięty co do joty) z książki Davida Ovasona pod tytułem Nostradamus sekrety przepowiedni.

Nostradamus Sekrety Przepowiedni


CYBERTECH
www.cybertech.prv.pl